23
Czer
22

rośliny o purpurowych kwiatach

żmijowiec zwyczajny

Echium vulgare

Echium vulgare

Echium vulgare

Bardzo lubię żmijowce. Mają kwiaty w pięknym kolorze, no i smakują rozmaitym pszczółkom. Dwie z nich udało mi się uchwycić na pierwszym zdjęciu.

  • nazwa polska: żmijowiec zwyczajny
  • nazwa łacińska: Echium vulgare
  • rodzina: szorstkolistne – Boraginaceae
  • data zrobienia zdjęć: 5.06.2022
  • miejsce: Plac Krasińskich

galeria – purpurowe »


5 Odpowiedzi to “rośliny o purpurowych kwiatach”


  1. 1 darek_p
    26 czerwca 2022 o 11:55

    Witam
    Mnóstwo mi tego wyrosło na kwietnej łące, troszkę im pomogłem, ale wyglądają cudownie, i aż brzęczy od „bąków” wszelakich gatunków. A w przyszłym roku będzie czerwony ..

  2. 3 darek_p
    26 czerwca 2022 o 20:10

    Witaj , no jest pięknie, szkoda iż większość nadal kosi do zera i robi pustynię , łączka na razie tak 10×2 , ale na jesień łopata w ruch i będzie co najmniej x 2. Nasionka czerwonego już zamówiłem na allegro, i jakieś tam przy okazji inne kwitnące chwasty. w planach jest zrobić prawie na całą możliwą przestrzeń aby do minimum ograniczyć koszenie. Mam też plany na ule , drugą część działki ma „dziką” trawa ma już ze 2 m wysokości wylęgarnia bażantów i sarny też są blisko. Ot plany …

  3. 4 darek_p
    26 czerwca 2022 o 20:44

    sorry no żmijowiec czerwony oczywiście :), i mam jeszcze jedno dziwadło – swego czasu samo się zasiało w doniczce jak była na balkonie , kilka lat hodowałem w domu ale tak urosło że wymiękłem i poszło do ogródka , przedziwna trawa, w życiu takiej nie widziałem – sit siny / rozpierzchły, kosmicznie wygląda , doszukałem się co to jest w świat roślin, skał i minerałów …A odnośnie koszenia to w Krakowie poszli po rozum do głowy i od kilku lat są chwastowiska miejskie i naprawdę fajnie to wygląda …..

    • 26 czerwca 2022 o 21:46

      Ohoho! Podoba mi się to, co robisz i co jeszcze zamierzasz zrobić. Te wszystkie działki z równo wykoszoną trawą i tujami po bokach są okropne. Kwietna łąka wygląda dużo, dużo lepiej i jest pożyteczna dla owadów.
      O czerwonym żmijowcu nigdy nie słyszałam. Teraz uzupełniłam swoją wiedzę i muszę przyznać, że jest przepiękny! Szkoda, że praktycznie nie da się go już spotkać w naturze. Ale skoro Ty go posiejesz, to może mu się spodoba okolica i postanowi się tam trochę rozprzestrzenić?
      U nas też widać zmiany na lepsze. Jest sporo miejskich łąk kwietnych, poza tym na większych trawnikach często zostawia się niewykoszone fragmenty. Jednak dla mnie wciąż tego koszenia jest dużo za dużo…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.


Wprowadź swój adres mailowy, aby dostawać informacje o nowych wpisach na Chwastowisku:

mój drugi blog


%d blogerów lubi to: