10 Responses to “mieszkańcy”


  1. 3 sierpnia 2013 o 6:58

    Bardzo mi sie ten blog podoba!!! taki do pomarzenia, powspominania mlodzinczych czasow kiedy to sie chodzilo na lowy kijanek, robakow i innych. Dzieki wielkie za przypomnienie!!

  2. 3 m8kss
    7 września 2018 o 20:38

    Chodziło mi tylko o to, że nie wiedziałem czy chcesz żeby tyle Twoich zdjęć znalazło się na innej stronie niż Chwastowisko.
    A w odpowiedzi na punkt pierwszy – w takim razie na forum umieszczę tylko zdjęcia nieoznaczone nawet do rodziny.

    • 7 września 2018 o 21:03

      Ahaa, nie domyśliłam się tego. Nie, nie przeszkadza mi to. Zdjęć nie traktuję jako sztuki (ani na przykład okazji do zarobku), dla mnie to tylko podzielenie się obrazami przyrody wielkiego miasta. A jeśli dzięki umieszczeniu na forum obejrzy je ktoś, kto tutaj nigdy by nie zajrzał – tym lepiej.
      Hmm, te nieoznaczone do rodzaju też by się nadawały, tylko może nie wszystkie w takim tempie, bo nie nadążę z wprowadzaniem zmian.

  3. 5 m8kss
    7 września 2018 o 21:10

    Ups.. oczywiście chodziło mi o te nieoznaczone do rodzaju, nie rodziny, a tempo zwolnię.

  4. 7 m8kss
    6 października 2018 o 21:57

    Na forum ktoś mnie spytał jakim sprzętem wykonujesz swoje zdjęcia. (Mi taka informacja też się przyda, gdyż mam w planach zakup nowego aparatu). Czy mogłabyś nam ujawnić swój sekret? ;-)

    • 6 października 2018 o 22:24

      Jaki tam sekret. ;) Zdjęcia makro w 99% robię kompaktem. Panasonic FZ28 plus DCR 250/150. Aparat jest stary, ma prawie 10 lat i przerobił już prawie 200 tysięcy pstryków. Czasem ledwo zipie, ale na razie nie czuję potrzeby wymiany na nowszy model. Lustrzanka jest dla mnie do tej roboty zbyt ciężka, używam jej tylko do kwiatków (i czasem do ważek).
      Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach najlepszym wyborem jest bezlusterkowiec z obiektywem makro. Wadą kompaktów są przede wszystkim znaczne szumy, więc poza normalną obróbką fotki trzeba odszumiać.

      • 9 m8kss
        6 października 2018 o 23:52

        Dzięki za odpowiedź.

        W tej chwili mam kompakt fujifilm (przynajmniej 5 lat), który niestety powoli się rozlatuje.
        Zdjęcia, które wykonuję to głównie zdjęcia ptaków, zaraz po tym owadów, więc potrzebuję sprzętu z dobrym zoom’em i dobrą ostrością. Niestety niewiele kompaktów spełnia te wymogi, więc chyba jestem skazany na lustrzankę.

        • 7 października 2018 o 12:16

          Mimo wszystko polecałabym bezlusterkowca. Ma te same zalety co lustrzanka, a jest dużo lżejszy. Tak czy inaczej, nadźwigasz się, bo niezbędne będą dwa obiektywy. Zmienianie ich w terenie to pewien kłopot, no i trzeba wtedy bardzo uważać, żeby drobiny pyłu nie dostały się na matrycę.
          Moim zdaniem kompakty z górnej półki też są warte rozważenia. Tu jest o jednym z nich:
          http://botaniklodz.pl/lets-make-some-noise/
          Na tamtym blogu jest mnóstwo zdjęć zrobionych tym aparatem. Do ptaków wydaje się rewelacyjny, a i owady wychodzą nieźle.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.




%d blogerów lubi to: