Archive for the 'miejsca' Category

15
Czer
19

Tamka i okolice

Skrajem skarpy wiślanej na wysokości Śródmieścia prowadzi długa piesza trasa, którą dojść można od ulicy Oboźnej aż do Alei Jerozolimskich. Nigdy wcześniej nią nie szłam, więc korzystając z pięknej pogody postanowiłam się tamtędy przespacerować.
Skarpa w tym rejonie jest dość wysoka. Uliczki Powiśla znajdują się daleko w dole:

Tamka i okolice

Na niewielkim skwerku dostrzegłam duży krzew o bardzo ciemnych liściach i pięknie różowych kwiatach. Okazał się ozdobną odmianą pospolitego bzu czarnego:

Tamka i okolice

Tamka i okolice

Kawałek dalej przed moimi oczami otworzył się szeroki widok na Zamek Ostrogskich. Do tej pory widywałam go tylko z poziomu przechodzącej dołem ulicy. Dziś mieści się w nim Muzeum Fryderyka Chopina:

Tamka i okolice

Z tym zamkiem związana jest znana legenda o Złotej Kaczce. Upamiętniono ją pomnikiem otoczonym fontanną:

Tamka i okolice

Tamka i okolice

Dalej trasa prowadzi przez kładkę nad ulicą Tamka. Mogłam z góry obserwować wiecznie obecny korek na dojeździe do Mostu Świętokrzyskiego:

Tamka i okolice

Po drugiej stronie Tamki rozciąga się duży skwer (a właściwie niewielki park), nazwany imieniem znanego dyrygenta i pedagoga muzycznego, Bohdana Wodiczko. Wybór patrona nie był przypadkowy, bo skwer położony jest na zapleczu Uniwersytetu Muzycznego. Dochodziła stamtąd nieustająca kakofonia dźwięków, więc z ulgą pożegnałam to miejsce. Schodami w dół, a następnie w górę dotarłam do kolejnego skweru przypominającego park. Od 2018 roku nosi imię pisarki Anki Kowalskiej. Tu na jednym z drzew dostrzegłam oryginalny domek dla owadów:

Tamka i okolice

Krawędź skarpy jest tu otoczona wysokim płotem, a poniżej rozciąga się ogród zgromadzenia Szarytek. Teren jest w posiadaniu zakonnic od XVII wieku, kiedy to został im przekazany przez żonę króla Jana Kazimierza:

Tamka i okolice

Przez pręty ogrodzenia wypatrzyłam w ogrodzie taki ciekawy detal:

Tamka i okolice

Niedaleko przed sobą dostrzegłam już Aleje Jerozolimskie. Tam dotrzeć nie chciałam, więc labiryntem bram, furtek i ścieżek między murami wyszłam na ulicę Foksal. Tu miałam okazję rzucić okiem na boczną ścianę i boisko mojego dawnego liceum:

Tamka i okolice

Spacer był bardzo ciekawy poznawczo, ale przyrodniczo okazał się znacznie mniej interesujący. Mimo to nie żałuję poświęconego czasu, bo to dobra trasa na słoneczny, upalny dzień. Dużo cienia po drodze, a od Wisły cały czas zawiewa ożywczy wietrzyk.

  • data zrobienia zdjęć: 30.05.2019
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »

13
Kwi
19

Fort Legionów

Park otaczający Fort Legionów przez długie lata sprawiał wrażenie zapomnianego przez zarządców terenów zielonych. Jedyne, o czym zawsze pamiętano, to regularne koszenie trawy. Dopiero w 2018 roku coś się zmieniło. Na długim pasie trawnika pomiędzy ulicą Zakroczymską a miejscem straceń z czasów Powstania Styczniowego urządzono jedyną w swoim rodzaju rabatkę. Wzbudziła mój szczery zachwyt.
Środek trawnika został gęsto obsiany werbeną patagońską. To wysoka roślina o różowych kwiatach, uwielbianych przez różne gatunki motyli. Do tej pory widywałam ją tylko w Ogrodzie Botanicznym i w o wiele mniejszej ilości:

Fort Legionów

Po obu bokach szerokiego pasa werbeny w trzech rzędach posadzono rozchodniki kwitnące na różowo. Nie dość, że ładnie wyglądają, to stanowią wielką atrakcję dla pszczół, trzmieli i modraszków:

Fort Legionów

Wśród werbeny dostrzec można było i inne kwitnące rośliny, w tym szałwie i przetaczniki:

Fort Legionów

Fort Legionów

Fort Legionów

Trafiłam tam niestety dopiero w połowie września, gdy lato miało się już ku końcowi. Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie to miejsce będzie wyglądać podobnie. Na pewno je odwiedzę znowu i to być może nie raz.

  • data zrobienia zdjęć: 12.09.2018
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »

26
Mar
19

Marszałkowska

Ścisłe centrum. Jedna z głównych arterii miasta, ulica Marszałkowska. Ktoś zdecydował, by na odcinku pomiędzy Świętokrzyską a Królewską nie kosić przyulicznych trawników. To był wspaniały pomysł!

Marszałkowska

Nie spodziewałam się, że tak wiele ciekawych gatunków roślin wciąż daje radę wyrosnąć w tym miejscu, mimo dziesięcioleci intensywnego koszenia. Maki, chabry, rumianki, wiesiołki, stulisze, złocienie… Kwiecista łąka wśród wielkomiejskiego ruchu, zapewniająca przy tym bogatą ilość pożywienia dla owadów.

Marszałkowska

Ciekawa jestem, czy w kolejnym roku też napotkam tam takie widoki. Mocno ściskam kciuki, żeby tak było. Szanse są duże, bo wszystko wskazuje, że zasada niekoszenia w tym rejonie jest utrzymywana od paru lat.

Marszałkowska

  • data zrobienia zdjęć: 20.08.2018
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »

30
List
18

Plac Grzybowski

Plac Grzybowski to dziś ścisłe centrum miasta. Jednak ten teren włączono do Warszawy dopiero w ostatnich latach XVIII wieku. Wcześniej zlokalizowany był w tym miejscu rynek miasteczka zwanego Grzybowem. Jego trójkątny kształt zachował się do dziś.
Po drugiej wojnie światowej Plac znalazł się na uboczu głównych arterii. Zachowało się tu trochę przedwojennej atmosfery za sprawą licznych sklepików z artykułami żelaznymi, z których ta okolica znana była od dawna. Poza tym było to senne i spokojne miejsce, w którym nikt nie zatrzymywał się na dłużej.
Wszystko się zmieniło za sprawą rewitalizacji przeprowadzonej w latach 2009-2010. Plac zyskał zupełnie nowy, atrakcyjny wystrój. Urządzono tu staw z kaskadą i fontannami-zraszaczami rozpylającymi wodną mgiełkę. Przyjemnie chłodzi w upalny, letni dzień:

Plac Grzybowski

Plac Grzybowski

Na skwerze zasadzono 22 tysiące bylin i krzewów ozdobnych. Są wysokie i gęste, więc całkiem nieźle odgradzają przestrzeń wokół stawu od przebiegającej obok ruchliwej ulicy:

Plac Grzybowski

Dostrzec tam można różnorodne rośliny – i to nie tylko te uznawane powszechnie za ozdobne. Latem kwitną między innymi astry, przegorzany i zawilce japońskie:

Plac Grzybowski

Plac Grzybowski

Plac Grzybowski

A wśród owadów prawdziwą furorę robi lebiodka o białych kwiatach. Widziałam pożywiające się na niej dziesiątki trzmieli:

Plac Grzybowski

Sąsiedztwo Placu też wygląda ciekawie. Mieszkańcy okolicznych wysokich bloków zagospodarowali dużą część trawników, zamieniając je w ogródki. Wszystkie są piękne, zadbane, cieszące oczy różnorodnymi barwami kwiatów. Ta wielka datura spodobała mi się szczególnie:

Plac Grzybowski

Od Placu Grzybowskiego odchodzi ulica Próżna. To jedno z niewielu miejsc w Warszawie, gdzie obustronna zabudowa przetrwała zagładę getta. Ocalałe mury wysokich kamienic niszczały przez cały okres PRL, okropny był to widok. Dopiero w ostatnich latach południowa pierzeja ulicy została wyremontowana. Budynki od strony północnej wciąż czekają na swoją kolej. Może kiedyś się doczekają:

Plac Grzybowski

  • data zrobienia zdjęć: 26.07 i 20.08.2018
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »

01
List
18

Park Szczęśliwicki

Najbardziej lubię miejsca, gdzie jest dużo wody. Przepadam za wszelkimi stawkami, jeziorkami i rzeczkami. Dlatego Park Szczęśliwicki od pierwszego spojrzenia wzbudził moją sympatię.

Park Szczęśliwicki

Park Szczęśliwicki

Park Szczęśliwicki

Przed wojną znajdowały się tu liczne glinianki, a w latach powojennych zwożono gruz ze zniszczonych warszawskich budynków. W efekcie powstał obszar o urozmaiconej rzeźbie terenu, nad którym dominuje Górka Szczęśliwicka o wysokości 152m. Od północnej strony na jej zboczach urządzono całoroczny stok narciarski:

Park Szczęśliwicki

Jednak z mojego punktu widzenia o wiele ciekawsza jest południowa strona Górki. Poniżej szczytu, na ściętym stożku wzniesienia rozciąga się duża łąka. W ciepły letni dzień lata nad nią wiele motyli. A na skraju rośnie rozłożysty orzech włoski, o dorodnych owocach dojrzewających w sierpniowym słońcu:

Park Szczęśliwicki

W stawach żyje kilkanaście gatunków ryb. Nic więc dziwnego, że tu i ówdzie można dostrzec wędkarzy, cierpliwie wyczekujących na drgnięcie spławika:

Park Szczęśliwicki

Tablice informują o zakazie kąpieli. Ale co tam, przecież zakazy są po to, żeby je łamać:

Park Szczęśliwicki

Park Szczęśliwicki

Jest tu również miejsce, gdzie popływać można najzupełniej legalnie. Na brak chętnych nie narzeka:

Park Szczęśliwicki

A te ekologiczne latarnie widziałam po raz pierwszy w życiu. Nie potrzebują zewnętrznego źródła energii, są zasilane za pomocą paneli słonecznych i turbin wiatrowych:

Park Szczęśliwicki

W ciągu paru godzin obeszłam tylko niewielką część Parku. Okazał się tak atrakcyjny przyrodniczo, że na pewno pojawię się tam znowu.

  • data zrobienia zdjęć: 22.08.2018
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »

25
Paźdź
18

Park Lasek Brzozowy

Dostrzegłam go zupełnym przypadkiem, wychodząc ze stacji metra Natolin. Park Lasek Brzozowy. Tak to właśnie brzmi, park i lasek w jednym. Zgodnie z nazwą, składa się z dwóch części: terenu rekreacyjnego z boiskiem i sporym placem zabaw oraz z niewielkiej (mniej więcej 100x80m) pozostałości starego lasu. Mimo skromnych rozmiarów jest to prawdziwy las, znajdujący się pod nadzorem Zarządu Lasów Miejskich. Tajemnicze wydaje się tylko użycie słowa „brzozowy”. Owszem, brzozy tam rosną, ale trudno powiedzieć, żeby były gatunkiem dominującym:

Park Lasek Brzozowy

Park Lasek Brzozowy

Las jest tak mały, że nawet z jego centrum widać prześwitujące zza drzew okoliczne budynki:

Park Lasek Brzozowy

Tu też dotarła moda na domki dla owadów:

Park Lasek Brzozowy

W części parkowej spodobały mi się oryginalne, wielopiętrowe kwietniki z pelargoniami:

Park Lasek Brzozowy

Cieszę się, że tam trafiłam. Kawałek autentycznego lasu otoczony wysokimi blokami osiedli to miejsce jedyne w swoim rodzaju.

  • data zrobienia zdjęć: 20.07.2018
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »

22
Wrz
18

Park Szymańskiego

Park imienia Edwarda Szymańskiego położony jest na Woli pomiędzy ulicami Wolską, Elekcyjną, Górczewską i Prymasa Tysiąclecia. Zajmuje rozległy obszar o powierzchni 27 hektarów. Można tam znaleźć wiele atrakcji – siłownię, place zabaw, skatepark – ale i tak najważniejsza jest rzeczka:

Park Szymańskiego

Płynie odwrotnie niż większość rzek w Polsce, czyli z północy na południe. Na jej trasie znajdują się liczne, niewielkie kaskady i fontanny, dodające wiele uroku. Urok ten za to psują wysokie płotki w jaskrawych barwach, ściśle otaczające cały teren:

Park Szymańskiego

Park Szymańskiego

Park Szymańskiego

Rzeczka na całej dość długiej trasie otoczona jest gęstwiną roślinności, wśród której można dostrzec zarówno rośliny ozdobne (takie jak szałwia czy gailardia), jak i liczne chwasty, na czele z wszechobecną w takich miejscach wierzbownicą kosmatą:

szałwia

gailardia

wierzbownica kosmata

Duże kolby pałki to najbardziej ozdobny element tutejszych szuwarów. Dawno już nie widziałam ich z tak bliska. Niektóre właśnie zaczynały się rozsiewać:

pałka

pałka

Rzeczka kończy swój bieg w niewielkim, okrągłym stawie o nazwie Oczko:

Park Szymańskiego

W upalny i słoneczny dzień spacer po tym parku jest dość męczący. Zbyt dużo tam pustej przestrzeni, zbyt mało drzew dających cień. Choć oczywiście rozległe trawniki też mają swoich amatorów:

Park Szymańskiego

  • data zrobienia zdjęć: 16.08.2018
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »




%d blogerów lubi to: