01
List
18

Park Szczęśliwicki

Najbardziej lubię miejsca, gdzie jest dużo wody. Przepadam za wszelkimi stawkami, jeziorkami i rzeczkami. Dlatego Park Szczęśliwicki od pierwszego spojrzenia wzbudził moją sympatię.

Park Szczęśliwicki

Park Szczęśliwicki

Park Szczęśliwicki

Przed wojną znajdowały się tu liczne glinianki, a w latach powojennych zwożono gruz ze zniszczonych warszawskich budynków. W efekcie powstał obszar o urozmaiconej rzeźbie terenu, nad którym dominuje Górka Szczęśliwicka o wysokości 152m. Od północnej strony na jej zboczach urządzono całoroczny stok narciarski:

Park Szczęśliwicki

Jednak z mojego punktu widzenia o wiele ciekawsza jest południowa strona Górki. Poniżej szczytu, na ściętym stożku wzniesienia rozciąga się duża łąka. W ciepły letni dzień lata nad nią wiele motyli. A na skraju rośnie rozłożysty orzech włoski, o dorodnych owocach dojrzewających w sierpniowym słońcu:

Park Szczęśliwicki

W stawach żyje kilkanaście gatunków ryb. Nic więc dziwnego, że tu i ówdzie można dostrzec wędkarzy, cierpliwie wyczekujących na drgnięcie spławika:

Park Szczęśliwicki

Tablice informują o zakazie kąpieli. Ale co tam, przecież zakazy są po to, żeby je łamać:

Park Szczęśliwicki

Park Szczęśliwicki

Jest tu również miejsce, gdzie popływać można najzupełniej legalnie. Na brak chętnych nie narzeka:

Park Szczęśliwicki

A te ekologiczne latarnie widziałam po raz pierwszy w życiu. Nie potrzebują zewnętrznego źródła energii, są zasilane za pomocą paneli słonecznych i turbin wiatrowych:

Park Szczęśliwicki

W ciągu paru godzin obeszłam tylko niewielką część Parku. Okazał się tak atrakcyjny przyrodniczo, że na pewno pojawię się tam znowu.

  • data zrobienia zdjęć: 22.08.2018
  • lokalizacja: ..:: TUTAJ ::..

galeria – miejsca »


6 Responses to “Park Szczęśliwicki”


  1. 2 listopada 2018 o 9:19

    Świetne miejsce. Przyznam, że pierwszy raz o nim słyszę (Warszawę znam słabo), ale spodobało mi się od pierwszego wejrzenia. Teren ciekawy i na pewno pełen bezkręgowców. Łamanie zakazów – ach, jakie to polskie… ja nie będę pływał, ja? U siebie mam to samo z dziadami kradnącymi z Ogrodu wszystko, co da się wyrwać z ziemi. A latarnie z panelami słonecznymi mam pod blokiem :-)

    • 2 listopada 2018 o 12:38

      Ano, park jest bardzo fajny, szkoda tylko, że na drugim końcu miasta.
      Pływaków widziałam kilku i byli to wyłącznie panowie w wieku więcej niż średnim, taka ciekawostka. ;)
      W kwestii latarni zrobiłam mały risercz i wyszło mi, że trafiają się w wielu miejscach. U nas jakoś nie, nie mam pojęcia dlaczego.

  2. 4 listopada 2018 o 20:41

    Bardzo ładny park :) Panele słoneczne widziałam wiele razy na wsi zamontowane przy przejściach dla pieszych. Kilka ekologicznych latarni jest w Bydgoszczy.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


%d blogerów lubi to: