26
Gru
16

pluskwiaki

nartnik

Gerris sp.

Gerris sp.

Gerris sp.

Zdjęcia nartników na wodzie zawsze wychodzą ciekawie. Nie tylko z uwagi na interesujący obiekt, ale również ze względu na tło. Do dziś się zastanawiam, czym było 5 okrągłych kształtów z prawej strony pierwszego zdjęcia. I czy naprawdę jakieś stworzenie złapało nartnika za lewą tylną nogę. A leżące w wodzie szczątki ważki (drugie zdjęcie) dostrzegłam dopiero w komputerze.

  • nazwa polska: nartnik
  • nazwa łacińska: Gerris sp.
  • rodzina: nartnikowate – Gerridae
  • data zrobienia zdjęć: 26.07.2016
  • miejsce: Ogrody BUW

galeria – pluskwiaki »
galeria – mieszkańcy »

Reklamy

4 Responses to “pluskwiaki”


  1. 26 grudnia 2016 o 21:35

    Jedna z lepszych zdjęć nartników, jakie widziałem. Świetna jakość i szczegółowość. A do tego ile ciekawych zagadek :-) To od nogi z niczym mi się nie kojarzy – może to tylko cień? A pięć kształtów wygląda fraktalnie , jak kopie siebie różnych rozmiarów. Bardzo mi się podoba ten wpis, jestem wielkim fanem fotografii i obserwacji bezkręgowców wodnych.

    • 31 grudnia 2016 o 18:32

      Dzięki, bardzo się cieszę. :) Kształt z nogi chyba faktycznie jest złudzeniem, ale ta piątka intryguje mnie coraz bardziej. W oryginalnej wielkości wszystkie elementy są praktycznie takie same. I najbardziej kojarzą mi się z poczwarkami: na środku tułów, a po bokach jakby zarysy skrzydeł. To nie muszą być wodne stworzenia, mogły przecież przyczepić się do czegoś, co dopiero później wpadło do strumyczka.
      Żałuję, że tak rzadko mam okazję obserwować sworzenia wodne, to naprawdę jest fascynujące. :)

  2. 26 grudnia 2016 o 21:41

    Robisz przepiękne zdjęcia i ciekawe opisy. Serio, strasznie mi się podoba. I mimo, ze teoretycznie blog jest „warszawski” w ogóle się tego nie czuje :) po prostu Przyroda Polska:)

    • 31 grudnia 2016 o 18:37

      Bardzo dziękuję za miłe słowa. :) Nie staram się szczególnie podkreślać „warszawskości” bloga, bo miejsce zrobienia zdjęć nie ma żadnego znaczenia. Natomiast znaczenie ma to, że fotografuję w dużym mieście – i ten fakt jest źródłem moich ciągłych zaskoczeń. Bo jak to, wokół mury, ulice, beton, stal i szkło, a tu tylu dzikich mieszkańców wszędzie. :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: