04
Wrz
16

błonkówki

– mrówkowate –

Formicidae

Formicidae

Formicidae

Formicidae

Formicidae

Formicidae

Pan mrówek miał wybitnego pecha. Co prawda przyczepił się do swojej wybranki bardzo skutecznie, ale nie był to ten sposób przyczepienia, o jaki mu chodziło. Bezradnie majtał się w takt kroków samicy, obijając co i rusz o mur, aż mi go było żal.

  • nazwa polska: ?
  • nazwa łacińska: ?
  • rodzina: mrówkowate – Formicidae
  • data zrobienia zdjęć: 23.07.2016
  • miejsce: okolice Starego Miasta

galeria – błonkówki »
galeria – mieszkańcy »


8 Responses to “błonkówki”


  1. 7 Wrzesień 2016 o 15:59

    może tak lepiej… mrówek jest już zdecydowanie zbyt wiele ;-). U nas późną wiosną i wczesnym latem mieliśmy dosłownie setki mrowisk…

    • 7 Wrzesień 2016 o 18:43

      Aż setki? O rety… Wyjątkowo sprawne uskrzydleńce musiały się w okolicy trafić. U mnie, mam wrażenie, 99% tego ginie zanim w ogóle przystąpi do jakiejś akcji, takie to nieporadne.

      • 7 Wrzesień 2016 o 19:04

        pewnie ginie nawet 99,999%, ale jest ich po prostu mnogo. Co ciekawe, u mnie co mrowisko to inny gatunek – poczynając na mrówkach wielkości ledwo milimetra, kończąc na takich, które wyglądają jak spore pająki. Czarne, czerwono, czarno-czerwone, brązowe, czarno-brązowe… od cholery tego ;-). Co ciekawe, teraz widzę że sporo mrowisk się zwinęło, chyba nie wytrzymały tak ostrej konkurencji…

        • 11 Wrzesień 2016 o 11:34

          Wiadomo, tu nawet ułamek procenta to wciąż spory tłum. ;)
          Bardzo ciekawe, co piszesz o różnorodności gatunków. U mnie niby też są różne, ale nie aż tak. I z pewnością też niektóre się zwijają, bo cudów nie ma, a jeść trzeba.

          • 12 Wrzesień 2016 o 11:33

            takie rzeczy się zauważa dopiero kiedy trzeba trochę pogrzebać w ziemi. Co prawda makrofotografowie mają bardzo wyczulony wzrok na owady, ale chyba wszyscy mamy filtry mrówkowe. Bo mrówka to taki pospoliciak, na którego się nie zwracam uwagi ;-P

            • 13 Wrzesień 2016 o 18:22

              A wcale nie, bo ja zwracam uwagę na mrówki. :P Na przykład co roku w jednym miejscu osiedlowego budynku sporo takich większych (od przeciętnej lokalnej) czarnych włazi pod górę po murze. I wciąż się zastanawiam, gdzie one idą i po co. ;)

              • 13 Wrzesień 2016 o 19:45

                ale myślę, że i tak nie zauważasz wszystkich mrówek. Bo te najmniejsze, dla przykładu, są naprawdę mikro-mikro. Oczywiście gdybyś szukała mrówek to jestem pewien, że znalazłabyś je, bo spostrzegawczości nie śmiałbym Ci ująć ;-P.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: