28
Maj
16

chrząszcze

ogniczek grzebykoczułki

Schizotus pectinicornis

Schizotus pectinicornis

Schizotus pectinicornis

Tak je zobaczyłam. Wyglądało to na walkę. Doskakiwały do siebie nagłymi ruchami i zaraz się cofały. Potem ten z lewej zaczął uciekać po liściu:

Schizotus pectinicornis

Schizotus pectinicornis

Okrążyły w biegu cały liść i wróciły do pozycji wyjściowej. I znów wykonywały te gwałtowne ruchy, naprzód i w tył, naprzód i w tył…

Schizotus pectinicornis

Schizotus pectinicornis

Z niecierpliwością czekałam na wynik pojedynku, ale chrząszcze nagle przeniosły się na brzeg liścia – i wtedy się okazało, że to wcale nie była walka:

Schizotus pectinicornis

Akcja trwała mniej więcej minutę, a potem znów stanęły naprzeciwko siebie. Teraz w ich zachowaniu nie pozostało nic z poprzedniej gwałtowności:

Schizotus pectinicornis

Płeć sfotografowanych przeze mnie ogniczków rozpoznać łatwo. Tylko samiec ma grzebykowate czułki. A wyjaśnienie zaobserwowanych zachowań znalazłam na blogu Skorpiona:
Na głowie samca znajduje się zbiorniczek z trującą substancją zwaną kantarydyną. W czasie godów samica zlizuje ją, co widać na pierwszym i szóstym zdjęciu. Zapewne w ten sposób ocenia atrakcyjność potencjalnego partnera. Kolejną porcję toksyny otrzymuje od niego razem ze spermatoforem. Używa jej do ochrony złożonych przez siebie jaj.
Zdjęcia niestety kiepskie, zbyt ciemno było w tym miejscu, a akcja dynamiczna. Ale i tak jestem zadowolona, bo wyjątkowość sytuacji w znacznym stopniu rekompensuje niedostatki.

  • nazwa polska: ogniczek grzebykoczułki
  • nazwa łacińska: Schizotus pectinicornis
  • rodzina: ogniczkowate – Pyrochroidae
  • data zrobienia zdjęć: 7.05.2016
  • miejsce: Lasek Bielański

galeria – chrząszcze »
galeria – mieszkańcy »

Reklamy

4 Responses to “chrząszcze”


  1. 28 Maj 2016 o 11:03

    I tak Ci ładnie wyszły, no i oczywiście gratuluje ciekawej obserwacji :D Mimo że u mnie ich jak mrówek, to jeszcze nie miałem okazji uwiecznić takich zachowań, no ale może kiedyś :)

    • 28 Maj 2016 o 11:09

      A dzięki, dzięki. :) Z tego wniosek, że trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno. ;)
      Cieszę się, że dzięki Tobie mogłam wyjaśnić ich zachowanie, które w moich oczach wyglądało dziwacznie, ale jednak wcale dziwacznym nie było.

  2. 31 Maj 2016 o 20:31

    Bardzo ciekawe i pouczające zdjęcia :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: