12
Paźdź
14

pajęczaki

skakun arlekinowy

Salticus scenicus

Salticus scenicus

Salticus scenicus

Salticus scenicus

Arlekiny są bardzo pospolite w okolicy, spotykam je co krok, ale po raz pierwszy trafił mi się osobnik ze świeżą (i całkiem malowniczo wyglądającą) zdobyczą.

  • nazwa polska: skakun arlekinowy
  • nazwa łacińska: Salticus scenicus
  • rodzina: skakunowate – Salticidae
  • data zrobienia zdjęć: 31.08.2014
  • miejsce: okolice Starego Miasta

galeria – pajęczaki »
galeria – mieszkańcy »

Reklamy

10 Responses to “pajęczaki”


  1. 17 października 2014 o 20:33

    bo one na ogół pożywiają się tymi mikro-muszkami, które ledwo widać. Choć parę razy przydybałem arlekina na posiłku większym od niego. Pająki nie mają kompleksów ;-). Bardzo ładne tło, wprost stworzone dla takiej sesji…

    • 18 października 2014 o 12:45

      Ano, pewnie masz rację co do mikro-muszek. Czasem widzę, że arlekin międli coś w łapkach, ale nie sposób szczegółów zauważyć. Ciekawe, co to mogło być, to od niego większe. Takich zdobyczy po arlekinie bym się nie spodziewała. ;)
      Cegła ładna i nowa, więc tło fajnie wychodzi. Tyle, że lokalizacja dość pechowa, bo zawsze tam ciemno.

      • 18 października 2014 o 21:36

        wrzucę parę fotek, jeśli znajdę. Niestety, jakościowo leżą i kwiczą, ale może w ramach umiarkowanej ciekawostki? Kiedyś widziałem (nie sfotografowałem) jak mały arlekin upolował sarcophagę. Było to dość niezwykłe. I w gruncie rzeczy na tyle niespodziewane, że aż sobie podskoczyłem ;-D

        • 19 października 2014 o 17:03

          W ramach ciekawostki koniecznie wrzuć. :) Ech, szkoda, że ze ścierwicą nie zrobiłeś fotki, to musiało być naprawdę coś. Tak szczerze, to zupełnie sobie tego nie wyobrażam. :D

          • 19 października 2014 o 20:20

            to była dziwna akcja – długo nie potrafiłem skumać jak to możliwe, że pająk skoczył na muchę, po czym zamiast wspólnie opaść czy zrobić coś sensownego, skakun i muszka zatoczyli w powietrzu koło i wlecieli pod maskownicę rolety (rzecz się działa na oknie). Dopiero później – dużo, dużo później – zrozumiałem, że to przez nitkę bungee, która ściągnęła pająka w określone miejsce. Ale sam już nie wiem czy mi się to wszystko nie przywidziało bo im więcej czasu mija, tym mniej to prawdopodobnie brzmi ;-P. Co prawda nie mam w zwyczaju koloryzować, a przynajmniej nie aż tak ;-). A poważnie mówiąc: obserwacja byłaby cenniejsza, gdybym miał swoją dzisiejszą wiedzę (też nie jakąś ogromną, ale jednak już nieco stężałą), bo wtedy byłem po prostu w szoku…

            • 25 października 2014 o 10:47

              Świetna historia. :) Mnie w tym wszystkim najbardziej zadziwia, że arlekin w ogóle rzucił się na taką wielgachną muchę. No ale może był wyjątkowo głodny i zdesperowany. ;)

              • 27 października 2014 o 11:59

                z drugiej strony, pająki mają narzędzia aby pokonać nawet znacznie większe od siebie owady. Nie raz widziałem zdjęcia np. kwietników konsumujących trzy razy od nich większe pszczoły… A pszczoła ma żądło, mucha nie! ;-D

                • 27 października 2014 o 17:47

                  Niby to racja, ale kwietnikowi chyba łatwiej. Pszczoła siada tuż obok, zajmuje się pysznym jedzeniem, świata nie widzi naokoło, a on ją wtedy cap! No nie wiem, jakoś osiągnięcie skakuna doceniam bardziej, mimo braku żądła u muchy. ;)

                  • 27 października 2014 o 19:28

                    tak sobie myślę jeszcze, że z uwagi na charakter wyczynów, trudniej sfotografować skakuna przy pracy niż kwietnika. I może dlatego łatwiej wyobrazić sobie kwietnika niż skakuna ;-). Chyba naprawdę przeszukam swoje archiwa i poszukam skakunów z ofiarami. Pamiętam, że robiłem tych zdjęć sporo w swoim czasie, choć pewnie większość wylądowała w koszu (tam gdzie ich miejsce). Może coś się uchowało…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: