20
Paźdź
13

motyle

wszystkie wpisy o tym motylu »

szrotówek kasztanowcowiaczek

Cameraria ohridella

Cameraria ohridella

Po zimie 2012, która znacznie ograniczyła wiosenne pokolenie, szrotówki już latem zaczęły odrabiać straty. Tegoroczna zima okazała się dość łagodna i nie zaszkodziła im wcale, więc teraz rozszalały się na całego.
W mojej najbliższej okolicy kasztanowce wyglądają nędznie już od trzech miesięcy. Ale znam miejsce, gdzie rośnie drzewo oklejone opaską lepową – i to naprawdę działa. Dlaczego wszędzie nie stosuje się tego prostego środka? Nie mam pojęcia.

  • nazwa polska: szrotówek kasztanowcowiaczek
  • nazwa łacińska: Cameraria ohridella
  • rodzina: kibitnikowate – Gracillariidae
  • data zrobienia zdjęcia: 22.09.2013
  • miejsce: okolice Starego Miasta

galeria – motyle »
galeria – mieszkańcy »

Advertisements

12 Responses to “motyle”


  1. 23 października 2013 o 19:32

    Nigdy nie widziałam tego szkodnika. Wygląda niewinnie ;)
    W Bydgoszczy kiedyś oklejano folią kasztanowce, ale w tym roku nie widziałam tego.

  2. 24 października 2013 o 23:18

    Hmm… Wybaczcie, ale strasznie nie lubię słowa szkodnik. Tym bardziej, jeśli jego użycie nie jest stuprocentowo uzasadnione. Zacytuję profesora Tadeusza Baranowskiego, aby nie być gołosłownym:
    „W ostatnich latach pojawiło się na kasztanowcach kilka organizmów szkodliwych, pogarszając wartość dekoracyjną tych pięknych drzew. Najwięcej emocji wzbudza szrotówek kasztanowcowiaczek. Do tej pory nie mamy jednak informacji, aby w wyniku żerowania gąsienic tego motyla drzewa uległy wyniszczeniu. W moim odczuciu nie ma ani możliwości, ani potrzeby zwalczania tego gatunku” (znalezione w sieci).

    • 26 października 2013 o 11:03

      Ja tego słowa nie używam, więc nie mam czego wybaczać.
      Ale znam jedno drzewo, które zostało w ciągu kilku lat załatwione przez szrotówka. Co roku wyglądało coraz gorzej, ledwo pokazywały się liście, już brązowiały i opadały, kwitło nędznie, a kasztanów pod koniec nie było już wcale.

  3. 26 października 2013 o 20:11

    Szanuję Twój punkt widzenia, ale z drugiej strony: ile kasztanowców ma się dobrze pomimo nalotu kasztanowcowiaczka? Myślę, ze ponad 95%.

    • 26 października 2013 o 21:30

      Wszędzie tam, gdzie mają się jako tako dobrze, wystepuje ingerencja człowieka. Taka jak choćby sprzątanie opadłych liści.
      Kasztanowiec, o którym wspominałam wcześniej, rósł na terenie ogólnie zaniedbywanym.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: