20
Paźdź
13

motyle

wszystkie wpisy o tym motylu »

rusałka pawik

Aglais io

Aglais io

Aglais io

Aglais io

Rzecz działa się na ulicznej rabatce, a gdy robiłam zdjęcia, zerwał się nagle straszliwy wiatr. Motyl trzymał się dzielnie na kwiatku, aż byłam zdumiona. Po czym poleciał odpocząć przez chwilę w stabilniejszym miejscu:

Aglais io

  • nazwa polska: rusałka pawik
  • nazwa łacińska: Aglais io, Inachis io
  • rodzina: rusałkowate – Nymphalidae
  • data zrobienia zdjęć: 20.09.2013
  • miejsce: Nowe Miasto

galeria – motyle »
galeria – mieszkańcy »

Reklamy

22 Responses to “motyle”


  1. 21 października 2013 o 19:24

    ostatnie zdjęcie lepsze niż geolokacja z gps ;-). Nie musisz pisać gdzie zrobione ;-D. Podziwiam jak dobrze wychodzą Ci foty robione na wietrze… moje najlepsze zrobione w takich okolicznościach nie miałyby szans z powyższymi… Nad czym boleję, bo wiatr u mnie częsty na stawowisku… ;-(

    • 21 października 2013 o 22:14

      I patrz, jaka prawdomówna jestem – napisałam „miejsce: Nowe Miasto”, a na tabliczce jak byk stoi to samo. ;)
      Na wiatr nie ma mocnych, z tych zdjęć tylko ostatnie jest zrobione w trakcie wiania, podmuch był tak ciągły, mocny i stabliny, że wszystko trzymało się przez dłuższą chwilę w jednym punkcie. ;)

  2. 23 października 2013 o 19:30

    Piękne zdjęcia, a ostatnie szczególnie ciekawe :)
    Dzisiaj w OB UKW widziałam pawiki. Nie za bardzo chciały pozować :/

  3. 1 listopada 2013 o 16:23

    Spadziowego miodu nigdy nie jadłam. Najbardziej smakuje mi akacjowy, ale lipowy chyba najzdrowszy :)

    • 1 listopada 2013 o 18:14

      A ja do tej pory nie miałam pojęcia, że każdy miód smakuje tak zupełnie inaczej. Chyba miałam do czynienia tylko z wielokwiatowymi. ;)

      • 1 listopada 2013 o 23:22

        Niedawno jadłam u babci gryczany. Miał nietypowy białawy kolor. W smaku dosyć delikatny, mniej ostry niż lipowy. Wielokwiatowe też jadłam kilka razy.
        Wielką sztuką jest kupić bardzo dobrej jakości miód, najlepiej polski. Najdroższy jest chyba lipowy i ciężko go dostać. Szukałam w różnych sklepach i marketach, ale był tylko w sklepie pszczelarskim. W minionych latach kupowałam miód u pszczelarza. W tym roku widziałam tego pana w lipcu na rynku, ale nie miał jeszcze miodu lipowego. Potem szukałam go we wrześniu, ale inni sprzedawcy powiedzieli mi, że ten starszy pan wtedy nie pojawiał się.

        • 2 listopada 2013 o 17:59

          Spróbuję gryczanego, skoro mówisz, że delikatny w smaku. :)
          Do miodu najlepiej mieć swoje dojścia, czyli znajomego pszczelarza. Wtedy ma się pewność, że miód jest prawdziwy, nie oszukany.
          Zastanawiam się, jak to właściwie jest z różnymi rodzajami miodu. Przecież pszczoły zawsze oblatują wszystko co jest w okolicy. Więc każdy miód musi być jakoś tam trochę ‚mieszany’. ;)

  4. 3 listopada 2013 o 0:03

    Pawiki to dzielne motylki, nie straszne im wiatry ani zimno. Wczoraj widziałam rusałkę :-)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: