23
Lu
13

rośliny o kwiatach nietypowych

wszystkie wpisy o tej roślinie »

bylica pospolita

Artemisia vulgaris

Artemisia vulgaris

Po prostu taka zwyczajna bylica. Właśnie zbierała się do kwitnienia.

  • nazwa polska: bylica pospolita
  • nazwa łacińska: Artemisia vulgaris
  • rodzina: astrowate – Asteraceae
  • data zrobienia zdjęcia: 31.07.2012
  • miejsce: okolice Starego Miasta

galeria – kwiaty nietypowe »
galeria – inne »

Reklamy

8 Responses to “rośliny o kwiatach nietypowych”


  1. 23 lutego 2013 o 17:20

    Miło ją zobaczyć, bo w mojej okolicy nie ma :/

  2. 24 lutego 2013 o 10:49

    Ładne zdjęcie chwaścika :)

  3. 15 kwietnia 2013 o 22:25

    Też nie uwierzę, że gdzieś nie ma bylicy – przyozdabia wręcz najbardziej zapadły, ostatni śmietnik.
    Piołun o wiele trudniej spotkać, sam nie wiem czy miałem okazję.
    Za to w styczniu w okolicach Barda widziałem cuda: maleńkie, rosnące w tym prawie-mrozie wyki pełzające po trawie, na moich stanowiskach wrotyczowych i rdestowcowych. To była przerwa w zimie – potem je zasypało pół metra śniegu. Ale wystarczyło, że na chwilę stopniał – i już rosło. A w mieście pokazały się zaraz rozrośnięte gwiazdnice – w środku zimy.. Dziwne to.

    • 19 kwietnia 2013 o 17:20

      Piołun spotkałam raz, kilka lat temu. Miałam nadzieję w kolejnych latach trafić na niego znowu w tym samym miejscu – i tu zaskoczenie. Nigdy więcej już tam nie wyrósł.
      Że gwiazdnice potrafią rosnąć i kwitnąć przez cały rok (podobnie jak stokrotki), to wiem. Ale po wyce aż takich osiągnięć się nie spodziewałam.

      • 7 tomek k
        27 kwietnia 2013 o 22:50

        Ostatnio wyczytałem, że wyki to jedne z szybciej rosnących wiosną „nowych roślin”, co zawdzięczają dużym nasionom. Na razie widziałem ze dwie młode, powiedzmy że „wyłażą” na równi z młodymi liśćmi wrotyczu, tak „pi x oko”.
        Właśnie teraz strzelają młode pędy rdestowca – polecam wypróbować jako alternatywę rabarbaru, użytkuje się ostatnie 20 cm pędu, obrabia jak szparagi (obranie ze skórki). Można jeść na surowo, dawać na ciasto, na Dalekim Wschodzie mają na to zresztą dziesiątki sposobów. Jest delikatniejszy i smaczniejszy od rabarbaru, tak swoją drogą.

        • 28 kwietnia 2013 o 15:40

          O, a ja zapomniałam dziś spojrzeć na wykowe miejsce na mojej ulubionej rabatce. I nie wiem, widać ją już czy nie.
          Rdestowca widziałam tylko raz w życiu, dawno temu. Więc raczej nie uda mi się wypróbować.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


%d blogerów lubi to: