pępawa zielona
Crepis capillaris


Wczesnym latem widuję tę roślinę dość często, w rozmaitych miejscach. Jej kwiaty sprawiają wrażenie typowych, lecz prezentują się ładniej niż większość podobnych.

Liście ma długie i wąskie, kształtem zbliżone do liści brodawnika.
Niestety, mimo wielu poszukiwań, nie udało mi się jej zidentyfikować.
EDIT: A jednak. Za pomoc w oznaczeniu bardzo dziekuję drTrutkowi.
- nazwa polska: pępawa zielona
- nazwa łacińska: Crepis capillaris
- rodzina: astrowate – Asteraceae
- data zrobienia zdjęć: 28.06.2008
- miejsce: okolice Fortu Legionów
Ten kwiat kojarzy mi się ze starcem gorycznikowym. Może się mylę. Też ostatnio próbuję identyfikować dziko rosnące kwiaty i czasami już mi to wszystko mieni się w oczach.
Przy okazji podziękowania – znalazłam tu co nie co!
Znalazłaś go w książce? Jest tak rzadki, że staruszek google nie wyszukał w całym necie ani jednego zdjecia.
Więc nawet nie wiem, jak może wyglądać.
Staram się jak mogę. Ani bym się nie spodziewała, że tyle tej różnorodnej przyrody mamy w mieście.
Tak czy inaczej, ta roślina nie sprawia wrażenia starca. One są dość charakterystyczne, raczej poznałabym, że to któryś z nich. Na mój gust powinien to być jakiś wariant brodawnika, chociaż… sama już nie wiem.
Dziękuję za podziękowania.
http://www.biologie.uni-ulm.de/cgi-bin/query_all/details.pl?id=123520&stufe=A&typ=PFL
czyli Senecio erraticus to chyba to samo co Senecio barbaraeifolius
http://flora.nhm-wien.ac.at/Seiten-Arten/Senecio-erraticus.htm
ale listki to ma jakieś inne. Chyba;)
Mistrzyni Guglowania.
Czyli wygląd ma typowy dla starca, kwiaty i liście też. Według podziału, który mam w swojej bardzo starej książce (pewnie już dawno nieaktualny), starce należały do rurkowych. Natomiast ta roślina jest z języczkowych, tak jak mniszek, mlecz, jastrzębiec, prosienicznik, łoczyga i wiele innych. W tej grupie należałoby go szukać.
I szukałam swego czasu… Ale nie znalazłam.
Hm, goryczel? http://www.atlas-roslin.pl/gatunki/Picris_hieracioides.htm
Nie, to absolutnie nie to. Spójrz na działki kielicha, czyli na to, co bezpośrednio pod kwiatkiem. Zupełnie inaczej wygląda.
Wciąż widzę tę roślinę… i wciąż nie potrafię jej nazwać.
Dzięki za zainteresowanie.
Hmm, a może to pępawa zielona? Ma coś podobnego w sobie.
O pępawie też myślałam. I też często widuję tę roślinę – jedna wyrasta na trawniku tuż przy wejściu do mojego bloku.
Nawet ją znowu pofotografowałam ostatnio, z różnymi detalami. Pogrzebię w kluczach przy okazji, zobaczę co tam o niej piszą. Może się zgodzi.
Moim zdaniem to pępawa zielona.
Tak ją nazwę, dzięki.