23
sie
08

rośliny o żółtych kwiatach

pępawa zielona

Crepis capillaris

Crepis capillaris

Crepis capillaris

Wczesnym latem widuję tę roślinę dość często, w rozmaitych miejscach. Jej kwiaty sprawiają wrażenie typowych, lecz prezentują się ładniej niż większość podobnych.

Crepis capillaris

Liście ma długie i wąskie, kształtem zbliżone do liści brodawnika.
Niestety, mimo wielu poszukiwań, nie udało mi się jej zidentyfikować.
EDIT: A jednak. Za pomoc w oznaczeniu bardzo dziekuję drTrutkowi.

  • nazwa polska: pępawa zielona
  • nazwa łacińska: Crepis capillaris
  • rodzina: astrowate – Asteraceae
  • data zrobienia zdjęć: 28.06.2008
  • miejsce: okolice Fortu Legionów

galeria – żółte »


10 Odpowiedzi do “rośliny o żółtych kwiatach”


  1. 1 irena
    9 wrzesień 2008 o 23:21

    Ten kwiat kojarzy mi się ze starcem gorycznikowym. Może się mylę. Też ostatnio próbuję identyfikować dziko rosnące kwiaty i czasami już mi to wszystko mieni się w oczach.
    Przy okazji podziękowania – znalazłam tu co nie co! :-)

  2. 2 chwastowisko
    10 wrzesień 2008 o 11:35

    Znalazłaś go w książce? Jest tak rzadki, że staruszek google nie wyszukał w całym necie ani jednego zdjecia. ;) Więc nawet nie wiem, jak może wyglądać.
    Tak czy inaczej, ta roślina nie sprawia wrażenia starca. One są dość charakterystyczne, raczej poznałabym, że to któryś z nich. Na mój gust powinien to być jakiś wariant brodawnika, chociaż… sama już nie wiem.
    Dziękuję za podziękowania. :) Staram się jak mogę. Ani bym się nie spodziewała, że tyle tej różnorodnej przyrody mamy w mieście.

  3. 4 chwastowisko
    10 wrzesień 2008 o 18:03

    Mistrzyni Guglowania. ;)
    Czyli wygląd ma typowy dla starca, kwiaty i liście też. Według podziału, który mam w swojej bardzo starej książce (pewnie już dawno nieaktualny), starce należały do rurkowych. Natomiast ta roślina jest z języczkowych, tak jak mniszek, mlecz, jastrzębiec, prosienicznik, łoczyga i wiele innych. W tej grupie należałoby go szukać.
    I szukałam swego czasu… Ale nie znalazłam. :(

  4. 26 wrzesień 2009 o 21:29

    Nie, to absolutnie nie to. Spójrz na działki kielicha, czyli na to, co bezpośrednio pod kwiatkiem. Zupełnie inaczej wygląda.
    Dzięki za zainteresowanie. :) Wciąż widzę tę roślinę… i wciąż nie potrafię jej nazwać.
    Hmm, a może to pępawa zielona? Ma coś podobnego w sobie.

  5. 7 Alia
    27 wrzesień 2009 o 10:49

    O pępawie też myślałam. I też często widuję tę roślinę – jedna wyrasta na trawniku tuż przy wejściu do mojego bloku.

  6. 27 wrzesień 2009 o 12:00

    Nawet ją znowu pofotografowałam ostatnio, z różnymi detalami. Pogrzebię w kluczach przy okazji, zobaczę co tam o niej piszą. Może się zgodzi.

  7. 9 drTrutek
    7 listopad 2009 o 19:55

    Moim zdaniem to pępawa zielona.


Dodaj komentarz