Też mi się podobał, dopóki nie trafiłam do krainy wrotyczowo-ostrożniowo-nawłociowo-jakiejśtam – i już miałam tych wszystkich badyli po dziurki w nosie.
Zapach wrotycza odstrasza komary – można go więc powiesić pod sufitem i cieszyć się ekologicznym środkiem odstraszającym.
Z drugiej strony wrotycz jest rośliną trującą, kiedyś stosowano go do trucia pasożytów wewnętrznych, obecnie wyciąg stosowany jest co najwyżej w środkach przeciwko wszom.
Zawsze mi się podobał wrotycz, wcale nie takie pospolite jego kwiatki, a w dodatku pięknie odrasta, nawet jak przy ziemi ścięty!
A zapach rośliny – niepowszedni
Też mi się podobał, dopóki nie trafiłam do krainy wrotyczowo-ostrożniowo-nawłociowo-jakiejśtam – i już miałam tych wszystkich badyli po dziurki w nosie.
Zapach wrotycza odstrasza komary – można go więc powiesić pod sufitem i cieszyć się ekologicznym środkiem odstraszającym.
Z drugiej strony wrotycz jest rośliną trującą, kiedyś stosowano go do trucia pasożytów wewnętrznych, obecnie wyciąg stosowany jest co najwyżej w środkach przeciwko wszom.
Naprawdę, odstrasza??! Jaka szkoda, że o tym wcześniej nie wiedziałam… Całe lato walczyłam w domu z tymi bestiami.