wieczernica szczawiówka
Acronicta rumicis

Nie udało mi się zidentyfikować gatunku motyla, jaki z tej gąsienicy wyrośnie.
EDIT: Wszystko wskazuje na to, że wyrosła z niej szczawiówka. Gąsienice tego gatunku bywają również pomarańczowe.
- nazwa polska: wieczernica szczawiówka
- nazwa łacińska: Acronicta rumicis
- data zrobienia zdjęcia: 25.08.2007
- miejsce: Augustówka
Ekstra ujęcie, i tylko troszkę szkoda , ze “tyłek” pozostał w cieniu. Wygląda mi na białkę wierzbówkę.
To jedno z moich wczesnych zdjęć. Teraz bym je zrobiła o niebo lepiej.
Hmm, chyba jednak nie trafiłeś z białką. Jej gąsienice są nieco inaczej ubarwione, szare na dolnej połowie ciała – ale ważniejsze się wydaje, że żyją na wierzbie i topoli. A to była krwawnica pospolita, taki chwast, nim by się nie pożywiły.
Nie będę sie upierał. To była spontaniczna identyfikacja. Spojrzałem na zdjęcie i natychmiast pomyśłalem sobie: białka wierzbówka. Twoje wątpliwości są zrozumiałe. To musi być inne licho.
Nie dziwię się, podobna jest. Jednak roślina żywicielska to podstawa identyfikacji. Gdyby to chociaż pod drzewem było… mogła przecież z niego spaść.
Ale nie.
Swoją drogą muszę jej wnikliwiej poszukać. Dwa lata temu mało jeszcze było zdjęć w necie, teraz jest z tym o wiele lepiej.
Będę tu zaglądać, bo ciekawi mnie bardzo, czym jest ta gąsienica
Moja gąsienica pawicy grabówki miała inną kolorystykę niż na fotografiach na Motylach Europy, ale barwy gąsienic pawicy grabówki zmieniają się z wiekiem dość znacznie
Nie tak szybko to będzie… mam ogromne zaległości bieżące, starocie (szczególnie te trudne) zostawiam na zimę.
Spokojnie, za zaczekam, teraz chyba już nigdzie nie wyjeżdżam, przynajmniej na dłużej
A ona taka piękna jest, że warto zaczekać na rozwiązanie jej zagadki
Czuję się zdopingowana do działania.
Żadne to cudo nie jest, wyszło mi, że zwyczajna wieczernica szczawiówka (Acronicta rumicis) z niej. Już jedną mam, ale w wersji szaro-czarnej. Taka ciemna nawet kręciła się tam obok (tylko fotki skopałam), więc tym bardziej pasuje. Nie wiedziałam do tej pory, że gąsienice szczawiówki bywają również w kolorze orange, a okazało się, że i owszem.